Ia, Ib i IIa w Gigantei

W dniu 23 wrzesnia 2025r. uczniowie klas I a, I b oraz II a wybrali się na bardzo interesującą wycieczkę edukacyjną do Gigantei.
Po przyjeździe spotkaliśmy się z panią przewodnik, która zaprosiła nas do namiotu, gdzie mogliśmy odpocząć po podróży oraz zjeść drugie śniadanie. Rozpoczynając aktywne poznawanie „królestwa Karkonosza” usłyszeliśmy legendę o szalonym chemiku Olo, który wynalazł formułę pozwalającą powiększać żywe organizmy. Dowiedzieliśmy się także o roli Ducha Gór Karkonosza i jego strażników w powstaniu magicznego miejsca do którego przyjechaliśmy, a także utrwaliliśmy sobie wiadomości poznane w trakcie słuchania legendy o powstaniu Gigantei - Karkonoskiego Parku Ducha Gór.
Następnie pani przewodnik zaprosiła nas do aktywnego poznania krainy Ducha Gór Karkonsza, na teren której weszli przez bramę strzeżoną przez władcę Gór Olbrzymich i szalonego chemika Ola. Spacerując za przewodniczką i uważnie jej słuchając mieliśmy możliwość poznania dwunastu interesujących karkonoskich miejsc, z których strażnicy karkonoskiego Ducha Gór sprowadzili do Gigantei schwytane przez siebie owadogiganty. Swoją poznawczą, krajoznawczą wędrówkę rozpoczęliśmy na Przełęczy Okraj, a następnie grzbietem Karkonoszy przez Skalny Stół i Przełęcz Sowią wytrwale dotarliśmy do Śnieżki (1602 m.n.p.m.) – najwyższego szczytu Karkonoszy. Po wspaniałych widokach ze Śnieżki poznaliśmy dwa największe górskie jeziora polodowcowe – Wielki i Mały Staw, interesującą grupę skalną – Pielgrzymy, a po wejściu na Przełęcz Karkonoską udaliśmy się na Śnieżne Kotły i przez Łabski szczyt dotarliśmy na Szrenicę. Po zejściu z niej zatrzymaliśmy się na chwilę przy najwyższym w polskiej części Karkonoszy wodospadzie Kamieńczyka (27 m), by swój krajoznawczy spacer zakończyć na średniowiecznym Zamku Chojnik.
Wytrwale poznając Góry Olbrzymie (Gigantei) jak do 1946 r. nazywano Karkonosze poznawaliśmy także liczne owadogiganty oraz pilnujących ich karkonoskich strażników. Wśród wyłapanych w różnych zakątkach gór owadogigantów były m. in. kleszcz pospolity schwytany przez strażnika Hunolda na Przełęczy Okraj, mrówka Rudnica pilnowana przez strażnika Anagera na Przełęczy Sowiej, pszczoła miodna, którą na Śnieżce pilnował Torgel. Na Pielgrzymach ukazał nam się pająk Vaginatus, jeden z 443 gatunków pająków występujących na obszarze Karkonoszy ze strażnikiem Gellertem, a na Przełęczy Karkonoskiej usłyszeliśmy od przewodniczki o negatywnym wpływie na drzewa kornika ostrozębnego schwytanego przez strażnika Ditera. Natomiast na Szrenicy zobaczyliśmy pilnowanego przez strażnika Radana jednego z największych w Polsce motyli dziennych Niepylaka Apollo, który jako pierwszy bezkręgowiec został wpisany na światową listę ochrony, a jego reintrodukcją w Sudetach, w tym w rezerwacie przyrody Kruczy Kamień zajmuje się Karkonoski Bank Genów KPN w Jagniątkowie. Ponadto przy Wodospadzie Kamieńczyka zobaczyliśmy 5-metrową Kapturnicę Dziewannówkę, której pilnuje strażniczka Milada, a na Zamku Chojnik gigantyczną biedronką ze strażniczką Aleną.
Na zakończenie krajoznawczo-przyrodniczego spaceru przystąpiliśmy do warsztatów plastycznych, których celem było własnoręcznie wykonanie, pamiątek o tematyce Gigantei.
Udaliśmy się także na pamiątkarskie zakupy do sklepiku oraz na pobliski plac zabaw.
Bardzo ciekawa i wyzwalająca pozytywne emocje była kolejna część zaplanowanych dla nas zajęć - gra terenowa, której celem było ponowne odwiedzenie karkonoskich parkowych atrakcji oraz wypełnienie otrzymanych od przewodniczki „kart gry”. Podzieleni na zespoły, korzystając z parkowych tablic informacyjnych oraz własnych umiejętności liczenia stanęliśmy przed bardzo ciekawym zadaniem – odkrycia tajemnicy poznanego przez nas Parku. Żwawo poruszając się krętymi ścieżkami, wytrwale szukaliśmy odpowiedzi by rozszyfrować hasło. Wszystkie grupy wykonały swoje zadania prawidłowo, a uczestnicy otrzymali medale „Odkrywcy Gigantei”.
Na zakończenie bardzo udanego pobytu w Karkonoskim Parku Ducha Gór skonsumowaliśmy smakowite kiełbaski z ogniska i po chwili odpoczynku, pełni niezapomnianych wrażeń udaliśmy się do autokaru by ruszyć w drogę powrotną.
Ten dzień pozostanie w naszej pamięci na długo.

 

NA GÓRĘ